Jeśli bowiem sprawiedliwy ledwo się zbawia, to gdzie pojawią się bezbożni i grzesznicy? (1 List Piotra 4:18).
Jeśli sprawiedliwi otrzymają zapłatę na ziemi, to o ileż bardziej bezbożni i grzesznicy (Przypowieści 11:31).
Tom Schreiner, czołowy kalwiński badacz Nowego Testamentu, tak komentuje 1 Piotra 4:18:
Słowo „molis” może oznaczać „ledwie” (Rzymian 5:7) lub „z trudem” (Dzieje 14:18; 27:7-8,16), jednak kontekst wskazuje tutaj na to drugie znaczenie. Piotr nie twierdził, że sprawiedliwi są zbawieni „ledwie”, tak jakby byli niemal skazani na zagładę i dopiero co wyrwani z płomieni. Chodziło mu o to, że sprawiedliwi są zbawieni „z trudem”. Trudność, o której tu mowa, to cierpienie, które wierzący muszą znosić, aby zostać zbawieni. Bóg zbawia swój lud, oczyszczając go i udoskonalając poprzez cierpienie. Sugeruje się tu, że zbawienie ma charakter eschatologiczny, i jest darem, który wierzący otrzymają po zniesieniu cierpienia (por. 1 Piotra 1:5,9). Jeśli pobożni zostają zbawieni poprzez oczyszczenie cierpieniem, to sąd nad „bezbożnymi i grzesznikami” musi być rzeczywiście przerażający. Czasownik „staną się” (phaneitai) odnosi się do eschatologicznego sądu nad niewierzącymi. Piotr napisał to, aby zmotywować wierzących do wytrwania w cierpieniu, a podobną argumentację widzieliśmy już w 1 Piotra 4:3–6. Cierpienie może być obecnie trudne, ale uczestnicząc w bólu wynikającym z naśladowania Chrystusa, wierzący unikają potępienia, jakie spadnie na niegodziwych (1 i 2 List Piotra, List Judy, str. 228–229, podkreślenie dodane).
Nie jest to kalwinizm, którego nauczyłem się w Seminarium Teologicznym w Dallas. Kalwinizm z końca lat siedemdziesiątych i początku lat osiemdziesiątych XX w. nauczał, że zbawienie od wiecznego potępienia następuje wyłącznie przez wiarę, niezależnie od uczynków. Dodawano oczywiście, że to, co nazywano „prawdziwą wiarą”, koniecznie prowadziło do wytrwałości w wierze i dobrych uczynkach aż do śmierci. Stąd też, jeśli wierzący nie wytrwał, jeśli w czasie cierpienia odstąpił od Chrystusa, to udowodnił, że był fałszywym wyznawcą i że w ogóle nigdy nie został zbawiony.
Nowi kalwiniści nauczają, że człowiek zostaje początkowo zbawiony przez wiarę w Chrystusa, niezależnie od uczynków. Jednak, aby osiągnąć to, co nazywają zbawieniem ostatecznym lub zbawieniem eschatologicznym, wierzący musi wytrwać w wierze i dobrych uczynkach przez cały czas trwania cierpień, jakie spotykają ucznia Chrystusa.
Dr Schreiner wyraża się w swoich komentarzach bardzo jasno. Jego zdaniem, jeśli wierzący nie znosi cierpień dla Chrystusa, zostanie skazany na wieczne potępienie. Znoszenie cierpień jest warunkiem tego, co nazywa on zbawieniem eschatologicznym.
Interpretacja ta stoi w sprzeczności z ponad setką wersetów biblijnych (np. Jana 3:16; 5:24; 6:35,47; 11:25–27; Dzieje 16:30–31; Rzymian 4:1–5; Galacjan 2:16; Efezjan 2:8-9; Objawienie 22:17). Nie może to być to, co miał na myśli apostoł Piotr.
Cóż zatem miał na myśli apostoł Piotr?
Odpowiedź jest prosta. Słowo „zbawić” w 1 Liście Piotra nie odnosi się do zbawienia od wiecznego potępienia. Odnosi się ono do zbawienia od doczesnego sądu w tym życiu oraz do wybrania do panowania i królowania wraz z Chrystusem w życiu przyszłym.
Piotr apostoł cytował Księgę Przysłów 11:31 w brzmieniu podobnym z tym jakie znajdujemy w greckim Starym Testamencie zachowanym w tekście Vaticanus B i Alexandrinus A (bezbożny i grzesznik), ale innym niż Sinaiticus א (który ma odwrotnie: grzesznik i bezbożny, ὁ ἁμαρτωλὸς καὶ ἀσεβής), co w tym trzecim przypadku różni się od kolejności z tekstu hebrajskiego. Tłumaczenie 1 Listu Piotra 4:18 w wersji Biblii Warszawskiej 1975: Jeśli sprawiedliwy z trudnością dostąpi zbawienia, to bezbożny i grzesznik gdzież się znajdą?
Hodges komentuje 1 List Piotra 4:18:
4:18. Stwierdzenie zawarte w 1 Piotra 4:18 pochodzi z Księgi Przysłów 11:31 w wersji podobnej do LXX. Po raz kolejny pojęcia zbawienia i duszy zostają ze sobą powiązane (por. 1 Piotra 4:19). To właśnie poprzez trud (molis) i cierpienie sprawiedliwi osiągają zbawienie swoich dusz (lub ocalenie życia). Z tego wynika, że dusze grzeszników zostaną zmiecione w dniu sądu. Nie mają oni żadnego prawa ani podstaw, gdy stają (pou phaneitai) przed Bogiem (1 i 2 List Piotra oraz List Judy, s. 59).
Raymer, choć nie do końca tak wyraźnie, podzielił ten pogląd:
Zmiany losu są częścią nieustannej opieki Bożej, jednak z ludzkiej perspektywy dyscyplina jest zawsze „trudna”. Piotr apostoł nie nauczał, że zbawienie zdobywa się poprzez osobiste próby lub uczynki, ale po prostu, że ci, którzy są zbawieni, nie są zwolnieni z doczesnych sądów dyscyplinarnych, które są naturalnymi konsekwencjami grzechu. Autor Listu do Hebrajczyków również popiera Piotra apostoła: „Znosicie trudy jako dyscyplinę, gdy Bóg traktuje was jak synów” (Hebrajczyków 12:7) („1 List Piotra” w BKC, str. 855).
Nie rodzimy się na nowo w wyniku trudności. Nowe narodzenie jest darem Bożym i nie wynika z uczynków (Jana 4:10; Efezjan 2:8-9). Jednak to właśnie w obliczu trudności jesteśmy zbawieni od doczesnego sądu i otrzymujemy pełnię życia w Królestwie. 1 Piotra w całości dotyczy cierpień, jakie wierni uczniowie Chrystusa muszą znosić, aby ocalić swoje życie.
Ogromnym błędem jest rozumienie terminu „sprawiedliwi” jako wierzących, a terminu „bezbożni i grzesznicy” jako niewierzących. Zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie, a zwłaszcza w literaturze mądrościowej, takiej jak Księga Przysłów, „sprawiedliwi” to ci, którzy żyją sprawiedliwie, a „bezbożni” to ci, którzy tak nie postępują. Termin „bezbożni” obejmuje i zawiera także wierzących, którzy zboczyli z drogi. Do „sprawiedliwych” mogą należeć nawet niewierzący, którzy prowadzą prawe życie (np. Korneliusz został nazwany pobożnym w Dziejach 10:2, gdy był jeszcze niewierzący; por. Dzieje 11:14).
Chociaż Jamieson, Fausset i Brown reprezentują pogląd, że wierzący muszą cierpieć, aby dostać się do przyszłego królestwa, słusznie dostrzegają związek z obfitym wejściem do królestwa, o którym mowa w 2 Piotra 1:11: „Człowiek sprawiedliwy zawsze doświadcza w mniejszym lub większym stopniu prób, ale wynik jest pewny, a wejście do królestwa ostatecznie obfite” (Komentarz do całej Biblii, tom 2, str. 512).
Hodges zamieścił następujący znakomity komentarz do 2 Piotra 1:11, który odnosi się również do 1 Piotra 4:18:
Nie chodzi tu o zbawienie, uratowanie, od piekła. Prawdziwym tematem jest niebiańska nagroda. Święty i owocny styl życia opisany w 2 Piotra 1:3-8 może stanowić dowód – potwierdzenie – że dany chrześcijanin został nie tylko „powołany”, ale faktycznie „wybrany” do wielkiej nagrody w przyszłym królestwie Bożym. Gdy dana osoba wytrwale podąża tą ścieżką, postępując zgodnie z nakazami Piotra, będzie w stanie uniknąć wszelkich poważnych upadków duchowych (nigdy się nie potkniecie). W ten sposób jej droga może zakończyć się wspaniałym wejściem do wiecznego królestwa naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Wieczne bogactwo, czyli skarb, może stać się jej udziałem w wiecznym królestwie (1 i 2 List Piotra oraz List Judy, str. 83-84).
Sugestia Hodgesa, że końcowa część 1 Piotra 4:18, mówiąca o stawieniu się przed Bogiem, odnosi się do posiadania pozycji lub prawa przed Bogiem, dotyczy zarówno Tronu Sądu Chrystusa (Bema), jak i Sądu przed Wielkim Białym Tronem. Niepobożni wierzący cofną się ze wstydem przed Chrystusem przed Bema (1 Jana 2:28), choć wejdą do królestwa, ponieważ za życia wierzyli w Niego dla życia wiecznego. Z drugiej strony niewierzący cofną się przed Chrystusem podczas Sądu przed Wielkim Białym Tronem (por. Mateusza 7:21-23).
Utrzymując łaskę w centrum uwagi, nie zinterpretujecie żadnego fragmentu jako nauczania, że musimy wytrwać w wierze i dobrych uczynkach, aby zachować lub uzyskać życie wieczne.
________
Bob Wilkin (ThM, PhD, Dallas Theological Seminary) jest założycielem i dyrektorem wykonawczym Grace Evangelical Society oraz współgospodarzem Grace in Focus Radio. Mieszka w Highland Village w Teksasie ze swoją żoną Sharon. Jego najnowsze książki to: Faith Alone in One Hundred Verses oraz: Turn and Live: The Power of Repentance.
Jeśli chcesz zadać pytanie dotyczące danego bloga, napisz do nas na adres [email protected].







