Chciwość usprawiedliwiona poczuciem, że nam się należy (Łukasza 10:7)

W Łukasza 10:1 Pan Jezus wysyła siedemdziesięciu uczniów, aby szli przed Nim. On sam zmierza do Jerozolimy, aby tam umrzeć. Uczniowie mają wejść do miast i głosić, że Jezus jest Chrystusem i oferuje narodowi królestwo Boże.

Ci ludzie byli bardzo uprzywilejowani i błogosławieni. Służyli Królowi. Byli bardzo podobni do Jana Chrzciciela. Mieli przygotować drogę dla Chrystusa. Pan Jezus Chrystus dał im nawet zdolność czynienia cudów w Jego imieniu (Łukasza 10:9).

Pan Jezus powiedział im, że kiedy wejdą do miasta, mają zatrzymać się w jednym domu. Mieli jeść to, co zapewni im ten dom. Nie mieli przenosić się do innego domu. Innymi słowy, nie mieli iść do ładniejszego domu z lepszym jedzeniem, jeśli nawet taki był dostępny.

Łatwo sobie wyobrazić, że tym mężczyznom mogły być oferowane lepsze warunki zakwaterowania. Jeśli wchodzili do miasta i byli zapraszani do zatrzymania się u rodziny, taki dom mógł być skromny. Kiedy inni mieszkańcy miasta słyszeli ich nauczanie i widzieli cuda, bogatszy człowiek mógł chcieć, aby mężczyźni zatrzymali się w jego domu. Mógł zapewnić im bardziej komfortowe warunki pobytu.

Łatwo też zrozumieć, dlaczego świadkowie Pana Jezusa mieliby przyjąć takie korzyści. Byli posłańcami Króla. Bóg działał poprzez nich. Głosili nadejście chwalebnego i wiecznego królestwa. Tacy ludzie mogli uważać, że zasługują na to, co najlepsze, co miasto ma do zaoferowania. Łatwo byłoby stać się chciwym i uwierzyć, że mają prawo do lepszych rzeczy w życiu.

Chrystus Jezus jednak powiedział im, aby nie ulegali tej pokusie. Chciwość – nawet jeśli ktoś ją usprawiedliwia, ponieważ uważa, że ma do tego prawo – nadal pozostaje chciwością. Gdyby ci mężczyźni odrzucili gościnność swoich gospodarzy, ponieważ otrzymali lepszą ofertę, wywołałoby to niechęć u tych, którzy słuchali ich przesłania i obserwowali ich działania. Chrystus Pan powiedział im, aby skupili się na swojej misji, a nie na tym, co mogą zyskać jako ambasadorzy Króla.

Nikt z nas nie należy do siedemdziesięciu. Był to wyjątkowy czas w służbie Pana Jezusa. My też możemy się stać chciwi. Możemy uważać, że mamy prawo do wszelkich bogactw, które mogą się stać dla nas dostępne. Chrześcijańska służba może otrzymać fundusze od zamożnego darczyńcy. Darczyńca może powiązać przekazane pieniądze z pewnymi warunkami. Służba może przyjąć takie wsparcie, uzasadniając to tym, że wykonuje dzieło Pana Jezusa Chrystusa. Cel uświęca środki.

Podobnie seminarium ewangelickie może zaakceptować akredytację. Jeśli ją otrzyma, przyciągnie więcej studentów i więcej pieniędzy. Umożliwi to wykształcenie większej liczby absolwentów i dotarcie z Pismem Świętym do szerszego grona odbiorców. Małe kompromisy w celu osiągnięcia takich rezultatów są dopuszczalne. Wykonują oni dzieło Pana Jezusa. Mają prawo do takich ustępstw.

Indywidualny wierzący może zrobić to samo. Aby wywrzeć wpływ na jak najwięcej osób, możemy pójść na kompromis w kwestii naszego przesłania. Pozwoliłoby nam to pracować z większą liczbą osób. Nasze ciało rozkoszowałoby się zewnętrznym sukcesem w postaci większego kręgu wpływów. Mogłoby to nawet zapewnić nam więcej pieniędzy. Ponieważ wykonujemy dzieło Pana, mamy prawo do takich korzyści.

Niezależnie od tego, czy mówimy o siedemdziesięciu z Łukasza 10, organizacji parakościelnej, seminarium, kościele, czy indywidualnym wierzącym, lekcja z Łukasza 10:7 jest taka sama. Nasze ciało pragnie uznania i bogactw świata. Podczas wykonywania dzieła Pana nasze ciało będzie nam mówić, że mamy prawo do takich korzyści. Można to nazwać „chciwością wynikającą z poczucia posiadania do niej prawa”.

W obliczu takich pokus musimy się cofnąć i przyjrzeć temu, co się dzieje. Musimy pozostać wierni temu, do czego powołał nas Pan Jezus. Świat może zaoferować nam wiele atrakcyjnych rzeczy. Jeśli jednak osłabiają one nasze oddanie Królowi, powinniśmy je odrzucić. Nawet jeśli uważamy, że na nie zasługujemy.

_______

Ken Yates (ThM, PhD, Dallas Theological Seminary) jest redaktorem czasopisma Grace Evangelical Society i mówcą GES na wschodnim wybrzeżu i za granicą. Jego najnowsza książka to Hebrajczycy: Partnerzy z Chrystusem.

Jeśli chcesz zadać pytanie dotyczące danego bloga, napisz do nas na adres ges@faithalone.org.

Share:

If you wish to ask a question about a given blog, email us your question at ges@faithalone.org.

RECENTLY ADDED

Are There Places Where the KJV Seems to Contradict the Message of John 3:16?

  Someone recently called the office and spoke with Sam. The caller asked him what translation of the Bible we use. Sam told him that we use the...

Is Continuing to Believe in Christ a Work?

Welcome to the Grace in Focus podcast. Today, Bob Wilkin and Sam Marr are discussing a question about belief being a work. Faith for eternal...

Can We Go to Heaven If We Don’t Keep Going to Church?

Welcome to the Grace in Focus podcast. Today, Bob Wilkin and Sam Marr will answer a question about church attendance. Can we go to heaven...

GRACE IN FOCUS RADIO

GRACE IN FOCUS MAGAZINE

Grace in Focus is sent to subscribers in the United States free of charge.

The primary source of Grace Evangelical Society’s funding is through charitable contributions. GES uses all contributions and proceeds from the sales of our resources to further the gospel of grace in the United States and abroad.